„Dzieci potrafią same dać sobie radę z wieloma rzeczami.
Same, ale nie osamotnione. Potrzebują ojca i matki,
którzy w nie wierzą nawet wtedy, gdy nikt już w nie nie wierzy.”
Jesper Juul

W naszej Chmurce mijają kolejne dni adaptacji. Dni te bywają mniej lub bardziej burzliwe. Zazwyczaj jednak bardzo szybko wychodzi słońce…
Pierwsze pytania, jakie padają na naszych spotkaniach z rodzicami, zazwyczaj dotyczą adaptacji. Ile trwa? Czy mogę być z dzieckiem w sali? Ile czasu przeznaczyć?
Odpowiadamy następująco…
Tydzień to minimalny czas, który rodzic powinien przeznaczyć na adaptację. Przez następne dni również możesz przebywać z dzieckiem w Chmurce. Dostosowujemy się przede wszystkim do indywidualnych potrzeb dziecka. Warto pamiętać, że adaptacja to proces, którego nie możemy pominąć i służy on nam wszystkim! Jest to czas na bezpieczne budowanie relacji i zaufania w obecności rodzica. Nie chodzi nam o to, aby dziecko „przyzwyczaiło się” do chodzenia do żłobka, bo „nie ma wyjścia”. Naszym wspólnym celem powinno być to, aby dziecko poczuło się bezpiecznie i komfortowo. Pierwsze dni dziecka z rodzicem w Chmurce to dla opiekunek dobry moment na poznanie Waszych przyzwyczajeń. W czasie pierwszych dni adaptacji mamy też możliwość dostrzeżenia sposobu komunikowania potrzeb przez dziecko. Co pozwoli nam lepiej odpowiadać na jego potrzeby w późniejszym czasie.
W kolejnych dniach proponujemy, aby rodzic starał się wycofywać i dawał opiekunkom większą przestrzeń. Nie oznacza to jednak, że na tym etapie musisz wyjść z sali! Postaraj się jednak trzymać na uboczu. Zajmij się książką lub odpisz na maila w kąciku naszego pokoju dziennego. W tym czasie my postaramy się przejąć opiekę nad Twoim dzieckiem. Z czasem gdy wszyscy wspólnie zauważymy, że dziecko czuje się już bezpiecznie w naszym towarzystwie, rodzic może podjąć próbę pozostawienia dziecka pod naszą opieką. Początkowo być może tylko na kilkanaście minut. Z czasem na dłużej. Istotne jest to aby nie wymykać się dziecku i dać mu jasny komunikat. Nie wychodź bez pożegnania! Pamiętaj, że każda adaptacja może przebiegać inaczej. Nie porównujmy się z innymi. Nie narzucajmy presji i akceptujmy wachlarz pojawiających się emocji. Zadbamy nie tylko o dziecko, ale i o siebie.
Rodzicu Twoje emocje są tak samo ważne jak emocje dziecka!
Co może pomóc w procesie adaptacji? Trzy głębokie wdechy, dużo cierpliwości i spokoju – opcja dla rodzica :) Ulubiona przytulanka lub kocyk – opcja dla dziecka. Poza tym rozmawiaj z dzieckiem o nowym miejscu. Opowiadaj jak najwięcej. Czytajcie książeczki o tej tematyce. Dzieci rozumieją o wiele więcej, niż nam się wydaje. Spacerujcie w pobliżu naszego punktu opieki. Wykorzystaj każdy moment na przekazywanie dziecku pozytywnych sygnałów dotyczących nowej sytuacji. W procesie adaptacji ważne jest, aby nie przekazywać dziecku swojej niepewności, strachu i paniki! Nie straszymy dzieci – „Jak będziesz płakał, to po Ciebie nie przyjdę”. Nie wywierajmy presji – „Mam nadzieję, że nie będziesz płakał”. Nie zawstydzamy – „Taki duży, a płacze”. Postarajmy się w tym czasie nie wprowadzać w życie dziecka innych większych zmian. Odstawienie smoczka czy odpieluchowanie w tym okresie to może być „za dużo”. Przekonacie się, że z czasem będzie lepiej. Być może wasz maluch całkiem szybko będzie w stanie nawiązać relację z opiekunkami i innymi dziećmi. A może nawet zdoła zasnąć w naszej chmurkowej pościeli…
Pamiętaj, że zawsze służymy wsparciem i radą! :)
